Podsumowanie listopada 2021

W listopadzie kontynuuję serię szkoleń dla jednego z ministerstw i kończąc je otrzymuję referencje na cały projekt. Bardzo mnie to cieszy bo duża administracja państwowa była dotychczas jedyną grupą klientów, z którymi nie miałem udokumentowanej współpracy, a to bardzo się przydaje w przetargach i ofertowaniu. Cieszy mnie to również ze względu na fakt, że 3 lata po odejściu z etatu, działając w pojedynkę udało mi się zdobyć klienta i referencje, którymi nie mógłby się pochwalić mój dawny pracodawca będący spółką z kilkunastoletnim doświadczeniem i dysponujący działem handlowym.

Poza szkoleniami dla ministerstwa w listopadzie realizuję też duży audyt w jednym z urzędów wojewódzkich i kilka szkoleń jednodniowych w ramach współpracy z jednym z większych ośrodków szkoleniowych.

Wszystkie te projekty dają mi w listopadzie dochód przekraczający 4. krotność mojego starego wynagrodzenia etatowego. Co jednak najważniejsze, grudzień zapowiada się przynajmniej tak samo pracowity.

Sprzedaż online

Kolejny już miesiąc sprzedaż produktów na blogu utrzymuje się na stałym poziomie pomimo, iż nie prowadzę żadnych działań promocyjnych. Kolejne ponad 2,5 tys. zł dochodu pasywnego stanowi więc miłą niespodziankę. Przez ponad rok (od września 2020) produkty w sklepie online sprzedały się już za ponad 50 tys. zł, co zdecydowanie przerosło moje oczekiwania.

Zdaję sobie jednak sprawę, że większa sprzedaż wymaga przygotowania kolejnych, lepszych produktów. Powoli więc zabieram się do kompletowania nowej listy mailowej związanej ze szkoleniem, które będę chciał uruchomić w przyszłym roku.

Czas wolny

To już niestety kolejny jesienny miesiąc, w którym ze względu na dużą ilość pracy nie udaje mi się znaleźć czasu nawet na weekendowy wypad. I to pomimo faktu, że syn wysyła ze mną do pracy trzech pomocników widocznych na zdjęciu tytułowym 🙂 Pocieszam się jednak, że odbijemy sobie to w grudniu (mamy już zaplanowany sylwestrowy wyjazd w góry) i ferie zimowe, które w Wielkopolsce przypadają w styczniu.