O mnie

Nowy początek

Cześć.

Mam na imię Kuba. Tytuł bloga wziął się stąd, że gdzieś w połowie 2018 roku rozpocząłem nowy etap w swoim życiu. A właściwie to rozpocząłem to życie trochę jakby na nowo. I nie chodzi tutaj o to, że ocalałem cudem z jakiegoś śmiertelnego zagrożenia. Po prostu postanowiłem zmienić reguły gry, w którą grałem przez pierwszą, plus minus, połowę życia. Praca na etacie, dużo nadgodzin, mało czasu dla rodziny i dla siebie. Pogarszające się zdrowie i samopoczucie. Wypalenie zawodowe i perspektywa, że jeszcze tylko parę lat świetności zanim stanę się dinozaurem.

Moim celem stało się odwrócenie proporcji. Chciałem na rodzinę, podróże i pracę nad sobą poświęcać więcej czasu niż na życie zawodowe. A przy okazji stworzyć coś, co sprawi, że poczuję satysfakcję i pozostawię po sobie coś więcej, niż biurko z paroma szufladami, które ktoś posprząta gdy odejdę na emeryturę.

Marzenia? Niekoniecznie. Nowe reguły, nowe rozdanie, Nowy Początek.

Książki

No dobra, to o co chodzi z tym nowym startem? Postanowiłem namieszać w swoim życiu. Najpierw miało być prosto: rzucam etat, przechodzę na własną działalność, będę niezależny, szczęśliwszy i może bogatszy. 

Ale to nie takie proste. Żona i dwójka dzieci plus pewne przyzwyczajenia do wygodnego stylu życia nie sprzyjają podejmowaniu pochopnych decyzji. Postanowiłem się więc jakoś przygotować. Zacząłem sięgać po książki o prowadzeniu biznesu, rozwoju firmy, marketingu, mechanizmach sprzedaży, produktywności i… tak jakoś wpadły mi też w ręce pozycje o rozwoju osobistym (nie, nie takie w stylu „jesteś zwycięzcą”).

Wyznaczanie celów, realizacja planów, trzymanie się obranego kursu, podejmowanie trudnych decyzji, budowanie relacji, walka z samym sobą i swoimi słabościami. Bez tego wszystkiego nie da się być skutecznym przedsiębiorcą, menedżerem, człowiekiem sukcesu. Im więcej ich czytałem, tym więcej nabierałem energii i chęci do zmian, tworzenia, osiągania ambitnych celów. Nakręciłem się na zmiany i zafiksowałem na sukces już nie tylko na polu zawodowym, ale we wszystkich dziedzinach życia.

MiroBurn

Któregoś dnia, pracując jeszcze na etacie i szukając informacji o cloud computingu trafiłem na vloga Mirka Burnejki i jego bloga Trzy Poziomy.

Okazało się, że jest gość, który znajdował się w podobnym położeniu co ja i obrał bardzo podobne cele. Jednak był już parę kroków przede mną i odnosił pierwsze sukcesy pokazując jednocześnie drogę do nich. Nie musiałem więc eksperymentować na sobie – miałem możliwość zaobserwować na żywym przykładzie, że pewne recepty wyjęte żywcem z książek po prostu działają.

Od tego momentu zacząłem regularnie czytać nowe pozycje dotyczące rozwoju osobistego, rozwoju firmy, produktywności i osiągania celów. Zacząłem odnosić wrażenie, że sukces jest na wyciągnięcie ręki i wystarczy zaplanować i systematycznie pokonywać drogę do niego.

Do działania zachęcił mnie też wtedy pan, którego chyba nikomu przestawiać nie trzeba. Obejrzyjcie poniższe wystąpienie Arnolda, jeśli jeszcze nie mieliście okazji. Jego biografia to również bardzo pouczająca lektura. Aż wstyd przyznać, że wcześniej miałem go jedynie za przygłupiego osiłka.

Nauka i praktyka

W książkach równie ważne jak sama ich treść jest to, aby trafić na nie w odpowiednim momencie.  Możemy przeczytać najbardziej nawet wartościowe porady i nic z nich nie wyniesiemy, jeżeli nie będziemy o nich pamiętać w chwili, gdy właśnie będą nam potrzebne. A wiedza niepraktykowana szybko nam umyka. Dlatego niektórzy sugerują wracanie do wartościowych książek, aby nauczyć się zawartej w nich wiedzy lub trafić na nią w odpowiedniej chwili naszego życia.

Ja jednak lubię optymalizować swój czas. Uznałem, że bez sensu jest czytać X razy tę samą książkę. Kierowany natomiast nauką wyniesioną już z przeczytanych pozycji od jakiegoś czasu zacząłem prowadzić notatnik, w którym spisuję wszystkie cenne uwagi, pomysły i idee po to aby wracać do nich regularnie. W notatniku tym zaczęły się też pojawiać streszczenia książek w formie zwięzłych list porad do praktycznego zastosowania. Każda pozycja to kilkanaście do kilkudziesięciu krótkich wskazówek. Często je przeglądam, co pozwala mi pamiętać o nich w chwili, gdy właśnie mam potrzebę podjąć istotną decyzję lub poradzić sobie z określonym problemem.

I tutaj dochodzimy do sedna. Z jednej strony wiedziony obawą, że mój cenny notatnik może kiedyś zginąć, a z drugiej chęcią posiadania tej wiedzy zawsze i wszędzie pod ręką postanowiłem przenieść notatki do komputera w formie, w której będę je mógł przejrzeć z dowolnego urządzenia lub nawet odsłuchać jadąc np. samochodem. Do tego doszło moje zamiłowanie do idei open source i dzielenia się wiedzą. Owocem tego wszystkiego był pomysł na bloga, na którym zamieszczę streszczenia wszystkich przeczytanych książek, które pomogły mi w mojej drodze. Od czasu do czasu będę też dodawał swoje komentarze na temat tego co dana książka lub zawarta w niej idea zmieniła w moim życiu lub w jaki sposób wpłynęła na rozwój biznesu.

Jak korzystać

Zachęcam Was gorąco do tego, aby każdą z opisywanych książek przeczytać w całości samemu. Notatki, które sporządzam, po pierwsze są niepełne i skrótowe, po drugie mają charakter bardzo subiektywny. Nie notuję porad i rzeczy, które dla mnie wydają się być naturalne i oczywiste. Dla Was jednak nie muszą takie być. Rezygnując z pełnej lektury na rzecz zawartych tutaj notatek pozbawiacie się zatem cennej wiedzy. Traktujcie wpisy na tym blogu jako zachętę do lektury, ewentualnie podsumowanie, do którego będziecie wracać po zapoznaniu się już z daną pozycją.

Ja będę się natomiast starał dokumentować własną drogę oraz wpływ zdobytej wiedzy na moje życie. Jeśli chcecie być informowani o postępach, zostawcie poniżej swój e-mail. Być może Was też coś zainspiruje do działania 🙂

Jeżeli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach na blogu zostaw swój e-mail.

4 komentarze do “O mnie

  1. Hej, świetny blog! Gratuluję, że zmieniłeś swoje życie! Zacząłem robić podobnie z moimi notatkami -publikuję rzeczy, które wyciągnąłem z książek lub wykładów – http://karolbocian.pl/. Lecz nie zmieniłem jeszcze swojego życia tak bardzo, jak Ty zmieniłeś swoje.

    Polecam skorzystać z Anki w celu regularnego wracania do stworzonych przez siebie treści 🙂 http://ankiuser.net/ wykorzystuje to mechanizm krzywej zapominania i pilnuje za nas moment, kiedy warto wrócić (bo zaczynamy o tym zapominać) do danej informacji 🙂

    1. Dzięki Karol. Nie znałem Anki, sprawdzę, wygląda na ciekawe narzędzie. I trzymam kciuki za Twoje zmiany.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *