Zero to One (notatki o start-upach, czyli jak budować przyszłość) – Peter Thiel

Opis

Nie będzie następnego Billa Gatesa, który stworzy system operacyjny. Kolejni Larry Page czy Siergiej Brin nie wymyślą wyszukiwarki. Jeszcze jeden Mark Zuckerberg nie zaproponuje serwisu społecznościowego. Jeżeli kopiujesz tych ludzi, to znaczy, że niczego od nich się nie nauczyłeś.

Zero to One jest książką, wynikającą z doświadczeń autora, o tym, jak budować firmy oparte na zupełnie nowych pomysłach, jak zamiast powielać w nieskończoność istniejące rozwiązania, tworzyć coś z niczego, przechodzić od zera do jednego.

I chociaż nie ma formuły gwarantującej sukces, bo każda innowacja jest unikalna, to książka ta wyznacza kierunek myślenia o prawdziwej przedsiębiorczości. Daje czytelne wskazówki i nieszablonowe rady. Pokazuje, że ludzie sukcesu potrafią dostrzec wartość w nieoczekiwanych miejscach i że technologia jest cudem, gdyż za jej pomocą możemy osiągać więcej za mniej, dzięki czemu nasze możliwości wchodzą na wyższy poziom.

Notatki z lektury

Kopiowanie istniejących idei nawet jeżeli jest dochodowe nie da Ci znaczącej przewagi. Tylko innowacja, dzięki której zyskuje się miano monopolisty może sprawić, że Twoja firma stanie się wielka (patrz Facebook, Apple). Takie przełomowe idee zdarzają się tylko raz w danej dziedzinie. Niekiedy stanowią jednak wyłącznie pewną modyfikację istniejącego rozwiązania, która nagle przesądza o jego genialności.

Sukces bardzo rzadko jest jednak dziełem przypadku. Nie zawsze wymaga super intelektu, ale zawsze należy go zaplanować.

W inwestowaniu, jak we wszystkim, działa zasada Pareto (80/20). Musisz więc mądrze wybierać inwestycje. Duże zyski mogą przynieść odpowiednie start-upy. Dobrze sprawdzają się biznesy oparte na sekretach. Dwa podstawowe rodzaje sekretów to sekrety fizyki oraz sekrety ludzkich zachowań – kierujących nimi mechanizmów.

Zatrudniając bardziej liczy się osobowość niż wiedza techniczna, ponieważ to ludzie tworzą zespoły, od których zależy sukces. Nawet wybitna osoba, jeśli rozbija pracę zespołu, nie będzie pomocna.

Zarząd powinien się składać maksymalnie z trzech do pięciu osób. Zarobki właścicieli i zarządu to maksimum 150.000$ na rok. Płacąc sobie mało dajesz przykład całej firmie, płacąc dużo – również. Nie buduj kultury rozrzutności nawet jeśli macie dużo pieniędzy (prezes Starbucksa płacił sobie mało i nigdy nie korzystał z drogich mebli, dając tym samym do zrozumienia innym, że nie jest to potrzebne).

Siły w firmie rozkładają się na trzy obozy: właściciele, zarząd i ci, którzy mają realną kontrolę nad firmą. Nie zawsze są to te same osoby.

Ludzie w firmie powinni tworzyć swego rodzaju „mafię”, która ma swoją misję. Misja musi być czymś, w co wszyscy w firmie wierzą, nawet jeśli wszystkim z zewnątrz wydaje się to bez sensu.

Bardzo ważne jest zaangażowanie i odpowiedzialność, dlatego zatrudniaj tylko na full-time i nie korzystaj z zewnętrznych konsultantów. Tacy pracownicy nigdy nie będą w 100% oddani sprawie (nie będą „w tym samym pociągu”).

Bardzo ważne są procesy sprzedaży. Bez nich nawet najlepszy pomysł lub produktu nie stworzy dobrego biznesu. Idealny sprzedawca to taki, którego działań klient nie dostrzega. Jeśli jest nachalny, to jest złym sprzedawcą. Zwracaj uwagę na LCV (Lifetime Customer Value) oraz CAC (Customer Acquisition Cost).

Technologia nie zastąpi człowieka, ale może go wspomagać dając mu supermoce.

Biznesy bazujące na ochronie środowiska często okazywały się niewypałem, ponieważ ich twórcy nie weryfikowali siedmiu podstawowych aspektów:

  1. Technologia
  2. Timing
  3. Monopol
  4. Ludzie
  5. Dystrybucja
  6. Wytrzymałość (czy biznes przetrwa długo)
  7. Tajemnica (czy biznes opiera się na jakimś odkrywczym sekrecie)

Nietuzinkowi, a nawet kontrowersyjni założyciele często osiągają lepsze efekty niż wykształceni biznesmeni z doświadczeniem. Zaczynają często jako biedni, nieposiadający żadnego majątku, ale jednocześnie są milionerami na papierze – jako posiadacze rewolucyjnego biznesu. Jeśli są charyzmatyczni mogą tworzyć markę osobistą, ale też jednoosobowo skupiać na sobie całą ewentualną winę i niechęć społeczeństwa. Wymaga to dużej odwagi i odporności gdyż historia zna wiele przykładów osób, które odniosły wielki sukces ale nie poradziły sobie z nim i skończyły tragicznie (np. Elvis, Michael Jackson). Kontrowersyjni i często nielubiani właściciele często odnosili sukcesy, o których inni mogli tylko marzyć (np. Steve Jobs, Bill Gates).

Nasza przyszłość może się potoczyć na różne sposoby, od totalnej katastrofy, po niewyobrażalny rozwój. Rolą twórcy biznesu jest odnaleźć swoją niszę i próbować przewidzieć przyszłość. Należy jednak pamiętać o siedmiu zasadach. Upadek wielu firm z czasów bańki internetowej oraz późniejszego boomu na clean tech wynika z tego, że wiele film prawidłowo przewidziało kierunek rozwoju, ale robiły dokładnie to samo co inni, nie wyróżniając się.

Jeżeli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach na blogu zostaw swój e-mail.